 |
 | Wakacje |  |
|
 |
agata7
Dołączył: 03 Mar 2006 |
Posty: 79 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Warszawa |
|
 |
Wysłany: Śro 20:08, 14 Cze 2006 |
|
 |
|
 |
 |
My też Figuśke zostawiamy. Tzn zawozimy ją do tresera i hodowcy psów , tam Figa ma swoje wczasy. Towarzystwo psow, spacery nielimitowane, nawet specjalnie nie zdazy o nas pomyslec. My w tym czasie pobyczymy sie bez niej, ale spokojni , bo jest w dobrych rekach. Dobrze miec taka mete.W kazdej chwili, gdy jest taka potrzeba...Mysle, ze lepiej zostawic psa w takim miejscu niz mialaby sie z nami meczyc np w jakims osrodku. Zgadzacie sie ze mna?
|
|
 |
 | |  |
agata7
Dołączył: 03 Mar 2006 |
Posty: 79 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Warszawa |
|
 |
Wysłany: Czw 13:21, 15 Cze 2006 |
|
 |
|
 |
 |
Na szczęscie nasza Figa jest ,,sprzedajnym'' psem, gdy nas nie ma nie zachowuje sie inaczej, nie teskni. A moze na nieszczescie? Mysle jednak, ze z mojej strony bylby to egoizm, gdybym cieszyla sie z faktu, ze pies teskni. Tym sposobem, my odpoczywamy spokojnie, a kazda rozmowe sprowadzamy do... Figi.
Podroz samolotem bylaby tylko stresem, moim kaprysem, a tak wilk syty i owca cala.
|
|
Ewa&Marcin
Dołączył: 13 Cze 2006 |
Posty: 52 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Warszawa-Ursynów |
|
 |
Wysłany: Wto 14:31, 05 Wrz 2006 |
|
 |
|
 |
 |
Wakacje moje i Cziki sie skonczyly wrocila niechetnie do domu
|
|
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
plinka
.

Dołączył: 19 Lut 2006 |
Posty: 2734 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Białystok |
|
 |
Wysłany: Pon 17:12, 18 Wrz 2006 |
|
 |
|
 |
 |
Admin napisał: | Bachu upodobał sobie pływanie motorówką
Szczególnie przy wejściu do portu robił schow, jak stał wyprostowany na burcie, a ludzie wskazywali go palcami  |
hehe tym bardziej, że dalmatyńczyk nieźle rzuca się w oczy
Nicola_21 napisał: | moja Nadia była ze mna przez całe wakacje. byłysmy razem u babci na wsi pilnowała domku, rozkopała pół podwórka, bawiła sie z pieskiem który juz tam mieszkał... :)moja Nadia jeździ autobusami, pociagami i nie ma z nia problemów. jak za niedługo bede mieć samochód to bedziemy sie wozic samochodem ale teraz radzimy sobie z autobusami  |
Moja Sunia też była na wsi. Jeszcze rok temu strasznie tam psociła i przekopała całe podwórko, ale w tym roku była grzeczniejsza. No a poza tym strasznie wczuła się w role stróża i stała się niezłym psem srtóżującym, nabrała ciut agresywności i stała się nieufna wobec obcych.
A co do autobusów to też staram się coraz częściej zabierać ze sobą psa, ale cóż.... za psa musze płacić wiecej niż za siebie
|
|
 |
 | |  |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 7
|
|
|
|  |