 |
 |
|
 | |  |
 |
|
 |
 | |  |
Lily Marlene
Aktywność na forum

Dołączył: 03 Lut 2008 |
Posty: 184 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Kraków Płeć: Kobieta |
|
 |
Wysłany: Pią 00:21, 08 Lut 2008 |
|
 |
|
 |
 |
I tak jej zostało
Dziś po dłuższej przerwie wyszłam znów na spacer z synkiem i Lili równocześnie. Zimą jest nieco trudniej, bo mały musi być cieplej ubrany, niełatwo jest zejść z dwójką po schodach, do tego mam od jakiegoś czasu niesprawną rękę, ale o tym dalej.
Ale dziś... zdobyłam się na ten ruch ze względu na nowa obrożę... uzdową Lili. To nowy nabytek, bo nasza Lilka ciągnie, a ja mam zapalenie ścięgna kciuka i już ostatnio nie byłam w stanie jej utrzymać. Polecam rękami i nogami. Podczas spaceru, zanim dotarliśmy nad Wisłę, gdzie Lili biega bez smyczy zatrzymał się pan na rowerze i zapytał czy pies był na tresurze, bo idzie tak pięknie, równo z wózkiem. No cóż, musiałam przyznać, że to pomocniczka obroża. To cudo jest o tyle fajne, że nie krzywdzi pieska (jak obroża zaciskowa czy kolczatka) i spełnia rolę kagańca. Kiedy pies ciągnie jego głowa idzie w dół, a który psiak by tak chciał, więc nie ciągnie:)
Co do tresury, chcemy iść od dawna, jednak ciągle mamy problem z terminami. Ta szkoła która nas interesuje ma zajęcia w poniedziałki i wtorki późnym popołudniem, mój mąż nie był dotąd w stanie zwolnić się z pracy wcześniej. Liczymy, że uda się to zaplanować na marzec. Pocieszamy się myślą, że na stronie szkoły jest informacja, że nigdy nie jest za późno. Lili ogólnie jest w porządku, ale wydaje nam się, że skoro jest dosyć inteligentna (a naprawdę jest) to trzeba to przekuć na dobre wyniki podczas szkolenia. Byłaby okazja by jeszcze czegoś się nauczyła.
No mam nadzieję, że uda się w marcu.
|
|
 |
 | |  |
Lily Marlene
Aktywność na forum

Dołączył: 03 Lut 2008 |
Posty: 184 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Kraków Płeć: Kobieta |
|
 |
Wysłany: Pią 00:30, 08 Lut 2008 |
|
 |
|
 |
 |
Dotty napisał: | Lilka nigdy nie będzie utytułowana, ale... będzie miała wiele osiągnięć na innym gruncie. M.in. w kwestii wychowania małego chłopczyka:) |
Przepraszam, że zadam pewnie głupie pytanie, ale dlaczego? Kompletnie się na kropeczkach nie znam więc pytam...
A przecież psiakowi czy interchampionowi czy kundelkowi potrzeba tego samego... Odpowiedzialnego opiekuna... Lilly jak widać takiego ma więc nic więcej jej do szczęścia nie potrzeba!  |
Dotty, Lili ma pecz, co ją dyskwalifikuje w Polsce na wystawach. Powiem, że nie myśleliśmy o zakupie psiaka wystawowego, ale odkąd Lili jest z nami, odkąd patrzymy jak pięknieje, jak się porusza itp. to przeszło nam przez myśl, że gdyby nie pecz... miałaby szansę na pójście w ślady rodziców.
Z drugiej strony, Lilka do nieszczęśliwych nie należy, a dla nas jest najpiękniejsza na świecie i bez medali i z peczem, przez który właśnie ją wybraliśmy. Jedyną czarnulkę w miocie:) No i naprawdę wspaniała z niej towarzyszka dla małego chłopca. Swoją drogą obydwoje czerpią korzyści z tej znajomości:) Lili zawsze liźnie synka jak coś zajada:)
|
|
 |
 | |  |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 2 z 13
|
|
|
|  |